To, czego nie zamawiano
Wiktor czyta rachunek w kuchni Neli. Próba zwrotu zabranego rękawa pokazuje, że nie każdą stratę da się rozliczyć w ten sam sposób.
OPOWIEŚĆ, KTÓRA WĘDRUJE DALEJ
Jedna scena otwiera następną. Bohaterowie podejmują decyzje, a my sprawdzamy, dokąd prowadzą. Bez z góry ustalonego zakończenia — z pamięcią o tym, co już się wydarzyło.
Autorska opowieść fanowska inspirowana światem Hauru. Własna linia wydarzeń poza książkami i filmem; może nawiązywać do obu powieści. Nie jest oficjalną kontynuacją.
Wiktor czyta rachunek w kuchni Neli. Próba zwrotu zabranego rękawa pokazuje, że nie każdą stratę da się rozliczyć w ten sam sposób.
Róża opowiada Iwowi o pustej etykiecie. Hauru i Mira ruszają do mostu, gdzie sprzedawca przejść wciąż czeka przy swoim wozie.
Mira rozpoznaje w notesie nazwisko praczki i nie chce czekać. W pralni przejście nadal działa, lecz jedna z paczek ma pustą etykietę.
Pod otwartymi drzwiami Neli zatrzymuje się młody człowiek ze skrzynką pędzli. Mira rozpoznaje pomocnika Wiktora, który przyszedł odebrać materiały z piekarni.
Nela i Iwo otwierają odzyskaną sień na ulicę. Mira wreszcie może opowiedzieć bez zgadywania o przyjezdnych, którzy proponowali jej wygodniejsze dostawy.
Grzebień trzymający czerwony sznurek zaczyna pękać. Kartka z piekarni i wspomnienie starego progu skłaniają Nelę, Iwa i ich gości do rozebrania kolejnego fragmentu przejścia.
Hauru bada słoik w piekarni Miry. Pod srebrnym zaciekiem znajduje drugą warstwę, a niedokończony rachunek prowadzi do rozmowy o wygodniejszych dostawach.
Sophie idzie z Mirą do piekarni. Zwyczajna usterka pozwala jej odetchnąć, lecz znajomy znak na kluczu okazuje się znacznie mniej jednoznaczny, niż dotąd sądziła.
Za zabitym deskami oknem nadal toczy się życie. Wizyta piekarki i drobna naprawa przypominają Iwowi, że poza rachunkiem czekają na niego także sąsiedzi.
Iwo nie może opuścić progu, dopóki jego stopa pozostaje w papierowej przesyłce. Sophie rozplata czerwony szew, a Nela przypomina bratu pewien bardzo deszczowy targ.
Odzyskana łyżeczka nie jest tym, czego spodziewa się Nela. Zamiast kolejnego zaklęcia bohaterowie sięgają po pogrzebacz i próbują dostać się do człowieka za drzwiami.
Głos zza drzwi pomaga odczytać rachunek inaczej. Sophie próbuje odzyskać jedną ze znikających rzeczy, a płacz Morgana nie pozwala odkładać decyzji na później.
Pod drzwiami kuchni pojawia się rachunek za znikające przedmioty. Sophie szuka przerwy w jego splocie, a Hauru musi wyjaśnić, jakiej rady udzielił bratu Neli.
Sophie przekracza próg obcej kuchni. Rozmowa bez wspólnego języka zaczyna się od chleba, filiżanek i wolnego miejsca przy stole. Hauru musi tym razem zostać do końca.
Sophie odkrywa w zamku okno, którego wczoraj nie było. Po drugiej stronie ktoś czeka przy dwóch filiżankach. Kolorowe pokrętło nie zna jeszcze drogi do tego miejsca.
Masz ochotę wrócić, kiedy pojawi się kolejny rozdział?
Śledź odcinki przez RSS ↗